1 lutego 2017

druga odsłona Gry w Litery na wystawie "Dynamika Pogorszeń" w BWA Warszawa

druga odsłona Gry w Litery na wystawie "Dynamika Pogorszeń w Galerii BWA Warszawa. Od 28 stycznia przez miesiąc będzie można zagrać w litery - zachęcam do tworzenia WŁASNOWOLNOŚCI ---- 
sprawdź też FB - Gra w Litery na wystawie Dynamika pogorszeń


pierwsze wytwory WŁASNOWOLNOŚCI


pierwsza odsłona Gry w Litery na wystawie Nowe Ilustracje w Białymstoku

Pierwsza odsłona Gry w Litery odbyła się w trakcie wystawy "Nowe Ilustracje" w Galerii Arsenał w Białymstoku w 2016 roku - oto dokumentacja )))) 
sprawdź też - FB - Gra w Litery na wystawie Nowe Ilustracje






 faworyci :

Izabela Liżewska i Michał Małeczek


Ewa Chacianowska - Białystok

inne wyniki Gry :






31 stycznia 2017

"Gra w Litery" Karoliny Wiktor


Gra w Litery z 2016 rok to puzzle polityczne aktywujące odbiorcę do tworzenia haseł, tekstów na podstawie czcionki brakującej. Autorka, która cierpiała afazję ( w 2009 roku przeszła 2 udary) skierowała swoja uwagę w stronę litery, tekstów i poezji wizualnej. Jednocześnie wydarzenia ostatnich lat w Polsce, jak i na świecie stały się inspiracją Gry w Litery oraz grafik, które stworzy i na bieżąco publikuje na swoim blogu :www.poezjawizualna.blogspot.com.



Zasady "gry w litery" :

Na podstawie tekstu poniżej :
TO CZAS
NIEPOSŁUSZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO
SPRÓBUJ PRZELITEROWAĆ
WŁASNOWOLNOŚĆ

1. Skonstruuj tekst z liter alfabetu Brakującej Czcionki. Elementy znajdują się przy krawędzi stołu. Dla ułatwienia na ścianie oraz na stole znajduje się cały alfabet potrzebny do konstrukcji sentencji. Wygrywasz, kiedy wszystkie kawałki tworzą sens sentencji.

2. Na podstawie kawałków liter, które są użyte do sentencji pierwotnej, masz możliwość stworzenia tekstu autorskiego. Wszytko jest dozwolone, z wyłączeniem wulgaryzmów. Możliwe są przestrzenne układy liter.

Proponuje wam dokumetowanie efektów waszej gry i publikowanie ich na stronie :
wydarzenia FB : Gra w Litery na wystawie Dynamika pogorszeń 
oraz na profilu FB - Karolina Wiktor


15 listopada 2016

światy pod-chodnikowe/ patrząc na dom w pusto-stanie/ morze ludzkie krzyczy/ skaczemy jak kaczki/ blokada/ czas na senny koszmar



kręciłam się wokół własnej osi myśli ,,,, zatrzymałam się wreszcie w pól drogi - tak miedzy snem a jawą - i kolejny raz stałam się świadkiem granicznym sytuacji po biernej .... Obywatelem Kraju Mnogiego....

najpierw usłyszałam przeraźliwy zgrzyt,,,, potem pisk niedotrzymania - by wreszcie zobaczyć czarną, głuchą Ciszę ----  trwała długo ale nie byłam w stanie określić jak długo, bo wszystkie aparaty Interfejsu Mózg-Komputer - BCI ---- Nie Działały ---- a Gogle 3D pierwszy raz zaczęły uwierać ---- niezmienność wlekła się w podprogowych komunikatach , kierującymi mnie stronę dobrej zmiany ,,,,

- ONI'owie popełnili błąd?

- nie możliwe - ONI'owie się nie mylą ---- nigdy



 a jednak - to był błąd


na ekranie trwała pustka i statyka nicości  - wykiełkowała we mnie panika obywatelki MY'nogiej ---- ale paradoksalnie LĘK wraz z BRAKIEM, okazały się Skutecznym Aktywatorem Zmiany ---- kiedy MY'mowa ściągnęła aparaturę i gogle - zobaczyła, że jest pojedyncza - niema obok  niej MY'mowego czyli własnego męża ani MY'mówki - własnej córki.... jest samotną kobietą w tymczasowym, pojemnikowym domu ---- skonstruowanym na kształt kapsuły nie większej od rezonansu magnetycznego - nawet blada biel była podobna ----
- nijakie bez guście ----  pomyślała 
---- nagle oszołomiła ją wolność wyboru epitetu !!!!  
 okazało się bowiem, że była to pierwsza własna myśl od lat ....

siedząc na krawędzi Łóżko'Aparatury przypomniała sobie, że kiedyś MIAŁA PRAWO WYBORU 

"(....) możesz opuścić łóżko'aparatury jeśli chcesz, to jest twój wybór ---- BCI możesz wyłączyć - o tutaj - operator wskazał palcem na różowy guzik...." patrzyłam teraz na różowy guzik i przypominałam sobie różowe stopery, chroniące przed hałasem Realu,,,, to było dawno,,,, zbyt dawno by pamiętać o istności,,,, 
Ale TAK - wybrała świadomie aparaturę i dostała wszystko: wirtualną rzeczywistość, która stała się Realem 200 % - z jej życiem, córką, mężem, pracą, rozwojem, wszystkością emocjonalną ---- jednoczenie lóżko'aparatura utrzymywała jej ciało w względnej biologicznej formie - dostarczając mikroelementy dożylnie, dając świeży nawiew, masując ją, zatapiając ja w kąpieli borowinowej, odprowadzając odchody niepostrzeżenie za pomocą wtrysków....

 ---- słowem RAJ na przestrzeni 2 m kwadratowych ----

ale dziś siedząc na krawędzi,  zastanawiała się gdzie są inni MY'mowie gdzie jest jej MY'mówka i MY'ym ? A może oni nie istnieją ? nie wierze .... musiała to sprawdzić - ale do tego potrzebna była jej Siła MimoWszystko - której zabrakło jej na początku ---- musiała wstać i robić pierwszy krok ---- 

stojąc na chwiejnych nogach zobaczyła Kilometry Łóżek'Aparatur ---- obłęd  oszołomienia trwał bardzo krótko - bo nagle zauważyła innych wzbudzonych - ale jakie było jej zdziwienie kiedy się okazało, że wzbudzeni to głównie MY'mowe ---- to one zbudziły się jako pierwsze ---- gdzie nigdzie pojawiali się MY'mowie homoseksualni....

dlaczego właśnie my się wstaliśmy z łóżek ?- zastanawiała się tylko przez chwile .... bo neurony lustrzane wzięły górę nad chaosem i poprowadziły nas drabinkami prosto na dach .... a tam w słońcu, przy lekkim wietrze zobaczyła Nowy Świat ----  dachy hal jak autostrady jadące po horyzont a na nich tysiące MY'mów, którym nagle zabrano auta ….

wielu bezradnie rozkłada ręce, inni gestykulują w oburzeniu a inni zbierają się w grupy by dyskutować - wykrzykiwać sprzeciw wobec  ONI'owych - jedni z powodu usterki łóżko'aparaty a inni uświadomili sobie sytuację podbieraną, w której się znaleźli z własnej woli….
na nice dachu na oprócz MY'mowych - sporo  było również MY'pekariatu i MY'mów homoseksualnych…. a na równoległych  dachach zauważałam też -  MY'uciekinierów….

po kilku godzinach przebywania w tłumie prawie wszyscy mówili już JednoGłosem - neurony lustrzane wraz z psychologia tłumu działały )) a mówili o garstce 8 % Możnowładców absolutnych z pospólstwem teoretycznej władzy ONI'owych - jak np. o Atlantyckim Chciwcu - o taktycznej zażyłości dzisiejszego Sułtana Osmańskiego z Carem KGB, sztorcującym niepokornych Ukraińców i wspierającego małego okrutnika z dawnej Syrii - o pozornym spokoju Kraju Środka - o krótkowzrocznych zachodnich ONI'owych - jak Wyspiarze Brexzitowi, Le i Pen, Madziar wraz z zmyślnym P i S ----  mówili też o Lęku Trzeciej Wojny, który czai się za horyzontem ---- o nowych barbarzyńcach z iSS i ich samotnymi wilkami, które wchodzą między my'mów....


podczas wieczornej gry w głuchy telefon,  okazało się że ONI'owiowie czując własny lęk przed kolejną wojną ale też niezgodę na wcześniejsze udogodnienia łóżko'apatatur porwali tłumy ----

NIEMOŻLIWE !? -
MOŻLIWE -

to oni pierwsi się wzbudzili, wierzą w swoje genetyczne uwarunkowania są do zmiany na lepsze ---- stoczyli walkę z pierwszymi ONI'owymi - wgrali własne programy w interfejs mózg/komputer - i tak grając na emocjach, niechęci wobec Domniemanych obcych, dając fatalną morganę spokoju w zamknięciu - grają w kontrolę umysłu mając za nic etykę….

bunt rozgrzewa ---- 
dach czerwienieje ----
koty miauczą ----

budzę się z zimna ---- ciągle jestem pod czapka fryca, otulona cienką zguba szalikową, tuż przy sejmie obok tymczasowego pomnika ....
                                     


 _____________________________



6 listopada 2016

PRZYMRUŻONE OKO IVETY PILAŘOWEJ ))))



pomysł na podróż po świecie Nie Sprawności narodził się jeszcze w Afazji w jednym z dystryktów - chyba w dystrykcie rozumienia i komunikacji …. to tam, na wydzierżawionej działce zaczęłam sadzić kłącza pomysłów - kłącze dialogu między nauką a kulturą …. na następnej grządce kłącze konferencji a na kolejnej kłącze warsztatów …. w niewielkiej odległości od grządek zasadziłam sad chęci komunikacji z ludźmi - w afazji o to najtrudniej - to największa bolączka naszych mieszkańców - nazywam to ATOMIZACJĄ SAMOTNOŚCI ....
kiedy rośliny zaczęły kwitnąć i wydawać owoce - zrozumiałam, że jednak nie jestem urodzonym ogrodnikiem ---- oddałam parcele w dobre ręce i wyjechałam podróż ---- już nie po afazji, którą zbyt dobrze znam, ale po świecie nieprawności, który jest równie odległy jak bliski  dla sprawnych w Realu ---- opisywanie światów, kolejny raz dało mi niewymowną przyjemność - czyli korespondent ....?....))

Ów real okazał się na tyle łaskawy, że ułatwił mi przesadzenie kłącza  KiN - które zaczęło owocować w Zachęcie - ))))  

zachęcona Zachętą na powrót wróciłam do świata Nie Sprawności ,,,, tam zrozumiałam, że sąsiadem Afazji - w dystryktach poznawczych jest Stwardnienie Rozsiane ,,,, mając wreszcie możliwość czytania, zagłębiałam się coraz bardziej odległe dystrykty SM.... jednak lejące się z kranu litery, dawały mi tylko pozorną wiedzę.... dlatego postanowiłam wyjechać by zrozumieć świat SM przez SZTUKĘ IVETY PILAŘOWEJ ---- sąsiedztwo afazji i SM okazało się również w tym rozumieniu bardzo pozorne ----
kiedy tylko dotarłam do pasma górskiego, musiałam zostawić ultramarynową wołgę na jednym z przydrożnych parkingów ,,,,  to był wymóg poznawczy - stałam się na krótką chwilę sportowcem, każdej dyscypliny zimowej, każdego slalomu, każdego ślizgu ----

nie uśmiechałam się jak Iveta, kiedy zjeżdżałam z białej góry ---- za to ona spokojnie i z przymrużeniem oka pojechała dalej --- dotarłam do niej po dłużej chwili ---- siedziała haftując coś na różowych skrawkach płótna ---- COŚ okazało się HAFTEM z ŻYCIA -


https://zacheta.art.pl/pl/wystawy/iveta-pilaova-pokaz

więcej zdjęć na :

https://www.facebook.com/pg/Kultura-i-Neuronauka-konferencje-i-warsztaty-347921798719414/photos/?tab=album&album_id=679287488916175

28 maja 2016

____________________________________

w ciszy 
____________________________________

łatwiej poczuć 
____________________________________

tęsknoty bliskoskórne i brudy nieobyczajne
_____________________________________________________________________________________________________________________          ____________________________________                                                                                                       

23 maja 2016

nie za ma co

na mniejszym ekranie,,,, na dłoni, tuż obok palca,,,,
zdarzają się układy liter, które tworzą rzadki  błahosens  
ale  to wówczas, nieoczekiwanie  pojawiają  się
od dawna niesłyszani, nigdy więcej nieczytani  
to SercoOwi ---- obywatele SercoPamieci  

nagle okazuje się że, niesamowitość siedzi na przypadku
i przygląda się naszej rozdziawionej gębie  ➰ 
zdziwiony szczegół patrzy, jak 
tęskność trwa w sprincie nieuwagi

pamięć nie pamięćnie 

zapomniałam, kurtka na warcie,,,, przepraszam cie tato  
dziubuś, nie za ma co ))))    

5 kwietnia 2016



logo_full_res



Co się dzieje w naszym kraju?
Przyjdź, posłuchaj, porozmawiaj i wyrób sobie własną opinię.

Cykl seminariów edukacji społecznej pod wspólną nazwą „Co się dzieje w naszym kraju?” jest inicjatywą osób związanych z Instytutem Biochemii i Biofizyki PAN. Dzięki tym spotkaniom chcemy zrozumieć  procesy zachodzące w naszym społeczeństwie i lepiej poznać zasady budowania ładu społecznego w cywilizowanych państwach.
Nie prowadzimy agitacji ani propagandy, nie wdajemy się w analizy poczynań aktualnej władzy, nie komentujemy bieżących sporów politycznych. Studiujemy. 

Serdecznie zapraszamy! 

https://sites.google.com/site/ochotanademokracje/home

4 kwietnia 2016

Mickiewicz wielkim .......... był!


Wyciągnij pomocną dłoń - przekaż swój 1% na uchodźców!



Czy wiesz, że...
  • Fryderyk Chopin w 1831 roku, ze względu na zabór rosyjski, wyjechał do Francji.
  • Albert Einstein w 1933 roku, po dojściu do władzy Hitlera, wyjechał do USA.
  • Freddie Mercury w 1964 roku, po wybuchu wojny domowej w Zanzibarze, uciekł do Wielkiej Brytanii.
  • Adam Mickiewicz w 1832 roku, po upadku Powstania Listopadowego, wyemigrował do Paryża.
Im też ktoś kiedyś pomógł. Nie bądź obojętny/a - przekaż 1% na uchodźców i migrantów:

Wypełnij deklarację online

30 marca 2016

---- od bezmiejsca do brakującej czcionki ----



inspiracja elementem wystawy La déchirure. Monika Sosnowska, Marek Szczęsny, Karolina Wiktor w wyborze Andrzeja Turowskiego

Atlas Sztuki , 15.01.2016-28.02.2016, Łódź


24 lutego 2016

,,,,butem
            złości
                    kopnęłam
                              w twarz 
                                         swoją 
                                              wrażliwość,,,,
                                                                 a nieistotny szczegół chwieje się na krótkiej nitce możliwości,,,,

6 lutego 2016

dokumentacja szczegółowa )) części wystawy 
La déchirure. Monika Sosnowska, Marek Szczęsny, Karolina Wiktor w wyborze Andrzeja Turowskiego
Atlas Sztuki , 15.01.2016-28.02.2016, Łódź

   montaż wystawy Karoliny- Zuzanna Sękowska,
wykonanie strony dedykowanej - Magdalena Żołądek
dokumentacja foto - Janek Janiak,



gablota z artefaktami  - czyli lekcje logopedii
 z neurologopedką Małgosią Wysocką 
"PRZESTRZELONY REWIR" - tekst z konińskiego muru na tyłach budynku Alei 1 Maja 






aplikacja dedykowana - Kultura i Neuronauka
wykonanie Magda Żołądek