5 października 2020

EXIT Projekt Centrum Sztuki Włączającej w ramach ``Kultury w sieci``

Jestem szczęściarą  )))) 

Spotkanie ludzi takich jak Justyna Wielgus,  Justyna SobczykMarceli SuleckiJustyna Lipko-KoniecznaKuba Drzewiecki.... 
Daje możliwość spojrzenia głębiej i szerzej.... Nie tylko na niepełnosprawność artystów, ale na sztukę w ogóle i co ważne - na jej odbiorców ,,,,  
Czym tak naprawdę jest niepełnosprawność ? 
To przecież tylko Inna Sprawność, prawda.... ?.... ))))

Projekt EXIT Teatru21 - w którym mam przyjemność uczestniczyć, 
jest pierwszą odsłoną projektu w ramach Centrum Sztuki Włączającej czyli 
pierwszej społecznej instytucji kultury w Warszawie w całości dedykowaną twórczości artystów z niepełnosprawnościami ----- 
BRAWO !!!! Świetna inicjatywa !!!!!

EXIT właśnie został uruchomiony )))) Za nami praca Daniela Kotowskiego "Narzędzie do posługiwania się mową"- mocna i bardzo ważna społecznie praca ))))) 

A za chwilę kolejna praca - DIANY NIEPCE ---- Zapraszam !!!!! Zapowiedź pracy jest naprawdę bardzo poruszająca ))))

EXIT Projekt Centrum Sztuki Włączającej w ramach ``Kultury w sieci`` 

11 września 2020

"W błocie wizualnym" - Hommage dla Zenka Polusa, 2020

Fotomontaż i tekst wizualny druk na kartonie 90x60, 9 części każda po 30x20, możliwość układania dowolnej konstelacji graficznej




"W błocie wizualnym" - Hommage dla Zenka Polusa 
Fotomontaż i tekst wizualny
druk na kartonie 90x60, 
9 części każda po 30x20,
możliwość układania dowolnej konstelacji graficznej




 

„Lot Ikara” to wystawa poświęcona pamięci Zenona Polusa 12.09-04.10 2020









„Lot Ikara” to wystawa poświęcona pamięci Zenona Polusa (1953-2013), artysty i organizatora życia kulturalnego Zielonej Góry. Trudno przecenić jego dorobek, jeśli wziąć pod uwagę, że był on współtwórcą Instytutu Sztuk Wizualnych UZ, miejsca które od 1992 roku wykształciło wielu znanych dziś plastyków, współtwórcą i wieloletnim kuratorem Biennale Sztuki Nowej (1985-1996), wybitnym twórcą, autorem licznych rzeźb, obrazów, instalacji, grafik, rysunków, projektów, wykładowcą akademickim. Wystawa będzie prezentacją różnorodnych postaw artystycznych - jego przyjaciele, znajomi, współpracownicy i wychowankowie pokażą prace czasem ściśle związane ze swoimi relacjami z Polusem a czasem swobodnie odnoszące się do jego twórczości, osoby, biografii.Ten hommage dla Zenona Polusa jest przypomnieniem człowieka, bez którego nie miałaby miejsca kontynuacja idei „Złotego Grona” - przekrojowych wystaw poświęconych sztukom wizualnym w Zielonej Górze. „Lot Ikara” odbywa się jako część Biennale Zielona Góra, nowej wspólnej inicjatywy Uniwersytetu Zielonogórskiego, Urzędu Miasta Zielonej Góry, Fundacji Salony, Muzeum Ziemi Lubuskiej i galerii BWA, która rozpocznie się 15 października i będzie prezentacją artystów podejmujących refleksję nad palącymi problemami współczesności.

12 maja 2020

Tak, dla przypomnienia ---- Wołgą przez Afazję ---- pdf online ))))



                                  
"Poemat poezji wizualnej opisujący podróż przez wyobrażeniową krainę Afazji. To swoisty przewodnik po kraju, którego zostałam obywatelem – nagle i bez ostrzeżenia ,,,, jednak nie o wiwisekcję tu chodzi, tylko o zrozumienie choroby, która dotyka bardzo wielu ---- bo udar jest chorobą cywilizacyjną, a udar lewostronny zabiera wszystkie kody komunikacji, jakie  znamy ---- dlatego od szlaczków poprzez  krzywe litery spróbowałam opisać swój nowy świat – świat Afazji, poczuć jej klimat i poznać  jej architekturę. A nie poznałabym go, gdyby nie tętniak w moim mózgu i dwa udary ,,,, Dziś mam pięć lat i nową perspektywę myślenia ,,,, "
wyd. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki / HaArt, 2014 

4 maja 2020

"Pusto-stan nienawiści" jest na Mediateka - Zachęta Narodowa Galeria Sztuki


"Pusto-stan nienawiści" został wydany przez Zachętę Narodową Galerię Sztuki w Warszawie, w ramach Roku Antyfaszystowskiego. Przez ogólnoświatową zarazę, nie odbyły się debaty i spotkania - a bardzo tego żałuje....  W takcie owych spotkań, chcieliśmy rozmawiać na temat problemów z którymi spotykamy się na co dzień - nietolerancji, wykluczenia. Ale co jest ważne - porozmawiać o sposobach i możliwościach współdziałania . Bo według mnie tylko wspólnie, możemy wypracować kierunki naszego, dalszego działania ---- takie proste ? czy iluzoryczne ? pewnie tak .... ale to jedyny sposób by zatrzymać spirale .... może warto spróbować ....

Książka, którą skonstruowałam jest swego rodzajem reportażem poetyckim w graficznej odsłonie. Jako jeszcze afazjanka podróżowałam ultramarynową wołgą,,,, również poetycko opisywałam nieistniejącą krainę Afazji, z której wróciłam jako prawie zdrowy człowiek ,,,, Choć z nie doborami poznawczymi - uwagi, koncentracji, czytania - My afazjanie bardziej czujemy niż wiemy ---- może własnie dlatego wyjechałam w kolejną podróż ---- trudniejszą i bardziej wymagającą ,,,, ale i bardzo inspirującą ,,,, 
Świat w który na nowo weszłam, nie jest tym samym który znałam przed "wybuchami mózgu".... dlatego "Pusto-stan nienawiści" łączy się z "Wołga przez afazję" bezpośrednio pierwszym tekstem "światy pod chodnikowe" - to tam afazja łączy się z realem .... i też tam zaczyna się opowieść podroży przez wyimaginowaną Warszawę, od Marymontu, do Centrum by wrócić na Marymont do Pusto-stanu z ogromnym napisem NIENAWIŚĆ. Kolejny raz zmieniam "skórę" by zrozumieć przestrzeń, zależność społeczno/polityczną. Jednak nie chcę jej naukowo kojarzyć z Nienawiścią.... Chcę ją wąchać, czuć tekstowo, "ssać" - - Dlatego zmieniam w Brunatną muchę, która będzie Waszym przewodnikiem po Terenie i ich Plemniach oraz Domu ....  

Wiem, że Pusto-stan nie jest łatwą lekturą ,,,,  Ale może, ten zaburzony obraz rzeczywistości, który obserwuje Brunatna, zainspiruje Was do wyjścia z IMPASU W KTÓRYM MY ŻYJEMY - TU I TERAZ  ..????.. TEGO SOBIE I WAM ŻYCZĘ ))))

Książka wydana przez Zachętę Narodową Galerię Sztuki, nakładem 300 egzemplarzy.
Partnerem projektu jest Centrum Dialogu im. M. Edelmana w Łodzi. 
Projekt w ramach Roku Antyfaszystowskiego.
-- teksty (wiersze, opowiadania), koncepcja układu graficznego, fotografie, grafiki, Brakująca Czcionka -- Karolina Wiktor 
-- projekt graficzny książki i okładki -- Agnieszka Ziemiszewska 
-- kuratora projektu w Zachęcie -- Marta Miś 
-- koordynacja wydawnicza -- Dorota Karaszewska 
-- redakcja -- Małgorzata Jurkiewicz 
-- druk -- Argraf, Warszawa

okładka


25 kwietnia 2020

CZAS NA SENNY KOSZMAR - opowiadanie z książki Pusto-stan nienawiści


kręciłam się wokół własnej osi myśli,,,, wreszcie zatrzymałam się w pół drogi – tak między snem a jawą – kolejny raz stałam się świadkiem granicznym sytuacji pod-biernej ....
Obywatelem Kraju Mnogiego.... 
najpierw usłyszałam przeraźliwy zgrzyt,,,, potem pisk niedotrzymania, - by wreszcie zobaczyć czarną, głuchą CISZĘ ----  trwała długo, ale nie byłam w stanie określić jak długo, bo wszystkie aparaty BCI – INTERFEJSU MÓZG-KOMPUTER – NIE DZIAŁAŁY ---- a GOGLE 3D pierwszy raz zaczęły uwierać ----  nieprzerwana cisza w  podprogowych komunikatach męczyła….
ONI'owie popełnili błąd?  – niemożliwe – ONI'owie się nie mylą ---- nigdy ----
a jednak – to był błąd ---- na ekranie trwała pustka i statyka nicości – wykiełkowała we mnie panika obywatelki MY'nogiej ---- ale paradoksalnie LĘK wraz z BRAKIEM okazały się SKUTECZNYM AKTYWATOREM ZMIANY ---- kiedy MY'mowa ściągnęła aparaturę i gogle – zobaczyła, że jest pojedyncza – nie ma obok niej MY'mowego, czyli własnego męża ani MY'mówki – własnej córki....  jest kobietą w tymczasowym pojemnikowym domu – skonstruowanym na kształt kapsuły nie większej od rezonansu magnetycznego – nawet blada biel była podobna ---- 
– nijakie bezguście ---- pomyślała ---- 
i nagle oszołomiła ją wolność wyboru epitetu!!!!  okazało się bowiem, że była to pierwsza własna myśl od lat.... SIEDZĄC NA KRAWĘDZI ŁÓŻKO-APARATURY PRZYPOMNIAŁA SOBIE, ŻE KIEDYŚ MIAŁA PRAWO WYBORU  „(....) możesz opuścić łóżko-aparaturę, jeśli chcesz, to jest twój wybór ---- BCI możesz wyłączyć – o tutaj – operator wskazał palcem na różowy guzik”....
patrzyła teraz na różowy guzik i przypominałam sobie różowe stopery chroniące przed hałasem Realu,,,, to było dawno,,,, zbyt dawno, by pamiętać o istności,,,, 
Tak – wybrała świadomie aparaturę i dostała wszystko: wirtualną rzeczywistość, która stała się Realem 200 % – z jej życiem, córką, mężem, pracą, rozwojem, wszystkością emocjonalną ---- jednocześnie łóżko-aparatura utrzymywała jej ciało we względnej biologicznej formie – dostarczając mikroelementy dożylnie, dając świeży nawiew, masując ją, zatapiając ja w kąpieli borowinowej, odprowadzając odchody niepostrzeżenie za pomocą wtrysków....
---- słowem, raj NA PRZESTRZENI 200 CM KWADRATOWYCH  ----
ale dziś siedząc na krawędzi,  zastanawiała się, gdzie są inni MY'mowie – gdzie jest jej MY'mówka i MY'ym ? A może oni nie istnieją ? Nie wierzę.... Musiała to sprawdzić – ale do tego potrzebna jej była Siła MimoWszystko – której zabrakło na początku ---- musiała wstać i robić pierwszy krok ----  
I tak stojąc na chwiejnych nogach, zobaczyła KILOMETRY ŁÓŻEK APARATUR  ---- 
obłęd  oszołomienia trwał bardzo krótko – bo wtem zauważyła innych wzbudzonych – ale jakie było jej zdziwienie, kiedy się okazało, że wzbudzeni to głównie MY'mowe ---- to one zbudziły się jako pierwsze ---- gdzieniegdzie pojawiali się MY'mowie homoseksualni i dlaczego właśnie my wstaliśmy z łóżek? – zastanawiała się tylko przez chwile....  

neurony lustrzane wzięły górę nad chaosem i poprowadziły nas drabinkami prosto na dach....a tam w słońcu, przy lekkim wietrze zobaczyła Nowy Świat ---- dachy hal jak autostrady jadące po horyzont, a na nich tysiące MY'mów, którym nagle zabrano auta ….
wielu bezradnie rozkłada ręce, inni gestykulują w oburzeniu, a inni zbierają się w grupy, by dyskutować – wykrzykiwać sprzeciw wobec ONI'owych – jedni z powodu usterki łóżko-aparatów, a inni uświadomili sobie sytuację podbieraną, w której się znaleźli z własnej woli…. na nitce dachu oprócz MY'mowych sporo było również MY'prekariatu i My'mów homoseksualnych…. 
a na równoległych dachach zauważyłam  też MY'uciekinierów…. 
po kilku godzinach przebywania w tłumie prawie wszyscy mówili już jednogłosem – neurony lustrzane wraz z psychologią tłumu działały ))
a mówili o garstce ośmioprocentowych Możnowładców absolutnych z pospólstwem teoretycznej władzy ONI'owych – jak o Atlantyckim Chciwcu Mizoginie – o taktycznym ruchu w stronę przyjaźni między Sułtanem Tureckim a Carem KGB, sztorcującym niepokornych Ukraińców i wspierającym małego okrutnika z dawnej Syrii – o pozornym spokoju kraju środka – o krótkowzrocznych zachodnich ONI'owych – jak Wyspiarze Brexitowi, Le i Pen, Madziar wraz ze zmyślnym Pe i eS ---- mówili też o lęku, który czai się za horyzontem – o nowych barbarzyńcach z ISIS i ich samotnych wilkach, które wchodzą między My'mów.... 
podczas wieczornej gry w głuchy telefon okazało się, że Oni'owie, wyczuwając własny lęk przed kolejną wojną i niezgodę na wcześniejsze udogodnienia łóżko–aparatur porwali tłumy ---- 
NIEMOŻLIWE!? 
możliwe – genetycznie uwarunkowani do zmiany na lepsze ---- i jako pierwsi się wzbudzili – stoczyli walkę z pierwszymi Oni'owymi – wgrali własne programy w interfejs mózg/komputer – i tak grając na emocjach, niechęci wobec obcych, dając fatalną morganę spokoju w zamknięciu…. grają w kontrolę umysłu, mając za nic etykę…. 
---- bunt rozgrzewa ----  
---- dach czerwienieje ---- 
---- koty miauczą ----
budzę się z zimna ---- ciągle jestem pod czapką fryca otulona cienką zgubą szalkową tuż przy sejmie, obok tymczasowego pomnika .... 
leżąc w zimnie, zrozumiałam, że muszę wrócić biegiem na Marymont ,,,, prosto do PUSTO-STANU NIENAWIŚCI, by powąchać definicje ---- jednak dystans miedzy sejmem a Marymontem był zbyt duży, by móc ją pokonać na 5-centymetrowych nogach ----
---- dlatego pojechałam BikeStop’em Veturilo,,,, mocna, szeroka rama pozwalała na wygodne wspomnienie Literowania Własnowolności ---- po drodze zobaczyłam śmietniki, z których wylewały się dawne zasady gry ….

24 marca 2020

Mając już 10 lat


W CZASIE ZARAZY

___POMYSŁY NA AKTYWNOŚĆ KAŻDĄ___

___SPEŁZŁY NA POZIOM LEŻĄCEGO ZERA___

___DLATEGO WRACAM___

___DO NIEDOKOŃCZONYCH SPRAW___

___ROZGRZEBANYCH SŁÓW___

___BY JE POUKŁADAĆ  W SPOSÓB MNIEJ ANTYLOGICZNY___

___A POZIOM HOMEOSTAZY___

___CHOĆ NA CHWILĘ WYRÓWNAĆ....
ALE ZARAZ, ZARAZ ---- NIE POTRAFIĘ WYRÓWNAĆ POZIOMU..?..WSZYSTKO JEST KRZYWE ALBO PRZEKRĘCONE NA DRUGĄ STRONĘ,,,,W DUSZNYM POKOJU, METKI WIRUJĄ SIŁĄ KRÓTKIEGO ODDECHU,,,,A JA PATRZĘ W PUNKT....METKI PRZESTAJĄ WIROWAĆ, OPADAJĄC ZNIKAJĄ A JA Z NIMI.... 

11 kwietnia 2018

KOBIETY SAMOREALU Z BAGNETEM ---- mierzą się ze ZŁEM ----





R.U.T.A       
szczekająca prawdą   
z czarnych prostokątów
emocja leje się strumieniem
psycha obgryza zło

potem 
rzygam
długo
rzygam
rzygam 
cyklicznie

historią spermy
wytartą o czarną szmatę

18 grudnia 2017


)))) oszołomienie opadło )))) 

na powrót rzeczywistość nabrała, względnego podobieństwa do momentu przed nagrodą ;-)))) 

dziękuję wam wszystkim za dobre słowo Gratulacji ---- bo to zwyczajnie dobre )))) 

dziękuję Mamie, Tacie, którego już nie ma, Piotrowi Rypsonowi, Aleksandrze Kubiak, Oldze Rypson, Małgorzacie Wysockiej, Ewelinie Ratajczyk, Basi Zawistowskiej, że zawsze we mnie w wierzyli i wspierali w czarnej dupie Afazji ....

a dedykuję tę nagrodę WSZYSTKIM AFAZJANOM, którzy ciągle jeszcze walczą o możliwość powrotu, do zdrowej rzeczywistości )))) ta rzeczywistość jest możliwa,,,, jest inna od tej którą znaliście przed wypadkiem, udarem .... ale jakże ciekawa i wartościowa ))))
-- --
W piątek, 15 grudnia, po raz 15 przyznano Nagrodę im. Katarzyny Kobro Artyści Artystom. Założeniem nagrody jest wyróżnienie i uhonorowanie postaw twórców progresywnych i poszukujących. Laureatką za 2016 rok została Karolina Wiktor.


Nagroda została przyznana za „konsekwentną i emancypacyjną twórczość, w której opór wobec kryzysu ciała posłużył do stworzenia nowego języka. Za eksperymentowanie na przecięciu sztuk wizualnych, literatury i neuronauki. Za wyjątkową wiarę w sztukę jako narzędzie do opisu doświadczeń ciała i umysłu, a także środek do pokonywania ich ograniczeń”.

Karol Radziszewski: Szczególne ważne jest dla mnie to, że jest to nagroda imienia artystki, bo kobiety cały czas nie są wystarczająco obecne w sztuce. Moim zdaniem, przyszłość jest kobietą! Dlatego cieszę się, że nagrodę odbiera tak wyjątkowa kobieta.

Anna Baumgart: Nagroda to symbol zwycięstwa. Kobiety muszą podjąć walkę, by zostać na często nieprzychylnym polu sztuki.

Karolina Wiktor: To jest nagroda, która pokazuje, jakim jesteśmy społeczeństwem. Pokazuje, że mamy empatię wobec drugiej osoby. Moje doświadczenia życiowe nauczyły mnie, że ważne jest to, co między słowami, między literami. To tam kryje się możliwość dialogu. Wzajemne zrozumienie daje możliwość rozwoju.

Jarosław Suchan: Dla mnie istotne jest to, że jest to nagroda imienia mocnej, silnej kobiecej osobowości, i trafia w ręce mocnej, silnej kobiecej osobowości.

Karolina Wiktor (ur. 1979) - artystka wizualna, w latach 2001-2010 współtworzyła z Aleksandrą Kubiak duet performerski Grupa Sędzia Główny. Ich performensy poruszały tematykę związaną z ciałem, nagością i związanym z nimi konsumpcjonizmem, dotykając przy tym także problemów politycznych, patriarchalności kultury, kwestii ról płciowych, zależności i uprzedmiotowienia kobiet. "Czasem coś tak głęboko w tobie siedzi, że spojrzenie z innej strony wydaje ci się niemożliwe, a gdy zrobisz o tym performens, to sprawa zaczyna nabierać nowego wymiaru", twierdzi artystka. Karolina Wiktori jest również autorką blogów afazja.blogspot.com i poezjawizualna.blogspot.com, a swoje doświadczenia opisała w poetyckiej biograficznej książce "Wołgą przez Afazję" (2014).

Nagroda im. Katarzyny Kobro

Pomysłodawcą idei dorocznego wyróżnienia jest prof. Józef Robakowski (wspólnie z Niką Strzemińską, córką Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego).

Początkowo nagroda była przyznawana prywatnie w Galerii Wschodniej. Od 2011 roku organizatorem wydarzenia jest Muzeum Sztuki w Łodzi.

Nagrodę za 2016 r. przyznało Jury w czteroosobowym składzie: przewodniczący Karol Radziszewski, Anna Baumgart, Agnieszka Brzeżańska, Aneta Grzeszykowska.


Kuratorka: Maria Morzuch

25 sierpnia 2017

biseksualizm tamtej

jej skóra po wczorajszej nocy nadal była odwrócona na lewą stronę….
może właśnie dlatego, urósł jej ogon – wielki i puszysty! podobało się jej to! 
właśnie tak chciała się czuć, kiedy ją obracał, wysysał….

czy nie jestem intrygująca z wielkim ogonem -- zapytała się retorycznie lustrzanego odbicia -- 

nie brała kąpieli…. jego pot ciągle ją podniecał, dlatego nałożyła za krótką kieckę i znoszone szpilki…. MIASTO ma dostrzec we mnie pin-up !!!! 
ale ---- już na schodach, zauważyła podobną do sobie pin-up, drugą przy śmietniku !!!! wyrzucając śmieci, miała tak wzruszająco namiętne pośladki….

najgorsze, że one wszystkie miały ogony !!!! ogonów było więcej i więcej !!!!

jej za krótka, mała czarna przestała ją wzruszać ---- jakie to podłe !!!! 

chociaż, chwileczkę… zaczęła je wąchać i natychmiast wszystkie poczuła !!!! a ruch ich bioder wzmagał feromon ---- była coraz bardziej podniecona.... stanęła za jedną z nich ---- długo wąchała jej ogon ---- nagle krzyknęła - Mandarynka !!!!

zapach WIELKIEJ MANDARYNY ---- wyjątkowo smaczny ))))

stała tak jeszcze przez chwilę, z uszami opuszczonymi z zawstydzenia i kitą nastroszoną od podniecenia ))))

….wróciła do m3 i wzięła długą kąpiel przed jego przyjściem....



-----------------------------------------------------------------
tekst napisałam w lipcu 2006 roku ---- po kilku poprawkach zdecydowałam się na publikacje {^+^}

31 marca 2017

"PRZYPADŁOŚCI RÓWNOLEGŁE" Dwukanałowe słuchowisko z udziałem aktorki Agaty Góral; foto Janek Janiak

Festiwal Dotknij Teatru , 31 marca 2017, Łódź
Karolina Wiktor, dwukanałowe słuchowisko "Przypadłości Równoległe"



Proponuje wam dwukanałowe słuchowisko - czytanie performatywne tekstu "Przypadłości Równoległe" - oraz profesjonale czytanie książki "Wołgą przez afazję" przez aktorkę Teatru Studio - Agatę Góral.


Inspiracją pracy "PRZYPADŁOŚCI RÓWNOLEGŁE" nie jest tylko analogia do matematycznej definicji. Nade wszystko to próba zrozumienia zmian, które w nas zachodzą - w organizmie biologicznym, który z kolei jest częścią większej grupy zwanej się społeczeństwem.
Wyjściem jest choroba, na którą zapadłam kilka lat temu, a z którą mierze się do dzisiaj - to afazja po udarowa. W trakcie rehabilitacji napisałam książkę "Wołgą przez afazję", która jest podróżą mentalno-intelektualną - od szlaczków poprzez, krzywe litery spróbowałam opisać swój nowy świat – świat Afazji, poczuć jej klimat i poznać jej architekturę. Nie poznałabym go, gdyby nie tętniak w moim mózgu i dwa udary ,,,, Dziś mam już 7,5 lata lat i nową perspektywę myślenia ,,,,
I właśnie z tego powodu - z chęci zrozumienia nowej rzeczywistości zaczęłam tworzyć analogiczną podróż - z tą różnicą, że piszę o sytuacji społeczno-politycznej, którą obserwuję od kilku lat na polskim jak i globalnym podwórku.
Ale to z kolei może pozwoli na Wam na zrozumienie świata Afazji -- w którym jednym z problemów, są zaburzone funkcje poznawcze jej mieszkańców.
Okazuje się, że światy zazębiając się, tworzą kalejdoskop wielowymiarowy - od nas tylko zależy czy chcemy to zrozumieć. Może na początek posłuchajmy siebie….

czas trwania słuchowiska : 40 min.
"Wołga przez afazję" - czyta Agata Góral - audiobook nagrany przez Studio D-FM, Warszawa,

"Przypadłości Równoległe" - 1 części z 3 poematu wizualnego - czyta Karolina Wiktor; obsługa techniczna LIDEX,