pozór prostej drogi
nabiera moje zmysły w butelkę,,,, plastikową, krzywą bo
kiereszowaną nudą oczekiwania zmian,,,, dlatego pewnego dnia, zaczęłam bawić
się szybkością,,,, tylko po to by zrozumieć liczbę 1047,,,, nareszcie zakręt ---- nie to kolejny pozór rozmyślań
pozornych,,,, droga jest ciągle za
prosta by rozmawiać o intymnych kłamstwach i cichych przemilczeniach,,,, znowu biegnę,,,, coraz szybciej i szybciej ---- jestem już na 1037,,,, nagle ślizg,
nagle trach, pooplątały mi się nogi,,,, lecąc na glebę ugryzłam się w język
---- dziura na wylot średnicy guzika,,,, prawe oko wypadło,,,, lewe wisi na
tętnicy ocznej,,,, nie krwawię ---- dlaczego ?
Etykiety
- dokumentacja prac (7)
- grafiki Sędzia Główny (1)
- książki/ wywiad wizualny/ Tedex 2013 (5)
- opowiadanie (3)
- poezja konkretna (19)
- poezja wizualna (35)
22 stycznia 2014
15 stycznia 2014
13 listopada 2013
11 listopada 2013
9 listopada 2013
14 września 2013
6 września 2013
5 września 2013
30 maja 2013
2 maja 2013
17 kwietnia 2013
przerysować śmierć
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
_________________________) (___________
________________________________________
________________________________________
________________________________________
15 kwietnia 2013
14 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















